INFO

ul. Szkolna 5,
48-118 Lisięcice

Idzie Mikołaj

Czas na prezenty. Czas również na rozliczenie swojego zachowania. Pamiętajcie - Mikołaj patrzy na Wasze uczynki!

czytaj
Business person
Administrator

Piękna nazwa "Zajazd Wiking", a łóżka były strasznie niewygodne. W takich warunkach nocowaliśmy w Białymstoku. Dobrze, że tylko jedną noc. Znowu musieliśmy przebijać się przez pół miasta aby dostać się na szlak rowerowy. Trzeba jednak stwierdzić, że Białystok ma super rozwiniętą sieć ścieżek rowerowych. Jeździ się tam wspaniale. I dalej się rozwija, gdyż jak tylko opuściliśmy miasto to trafiliśmy na olbrzymie remonty dróg i ścieżek rowerowych. Z problemami, ale przedarliśmy się i do Supraśla dojechaliśmy dosyć szybko. Tam zwiedzaliśmy piękny monastyr prawosławny oraz przejechaliśmy się urokliwymi uliczkami miasta podziwiając drewnianą zabudowę. Przejeżdżaliśmy przez Królowy Most miejsce, gdzie nagrywano film "U pan Boga za piecem". A jedliśmy w miejscowości również znanej z TV - Gródek. Momentami szlak był ciężki. Piach, górki, słowem udręka dla rowerzystów. Po przejechaniu 78 km zajechaliśmy do ośrodka Carino nad jeziorem Siemianowskie, gdzie dzisiaj śpimy. Chłopcy jak zwykle skorzystali z boiska.